Obserwatorzy

niedziela, 14 maja 2017

Tak mi wstyd...

Czy ktoś tu jeszcze zagląda?

Obiecywałam powrót na bloga, a nie było mnie półtorej roku. Całkowicie pochłonęło mnie życie i tak właściwie nawet nie miałabym za bardzo co pokazywać, Przez cały zeszły rok udało mi się skończyć tylko 4 prace. :( Okropna ze mnie robótkowiczka. :(
Pod poprzednim postem pytałyście mnie o kolosa, którego Wam prezentowałam. Udało mi się go w zeszłym rok skończyć:


Niestety nie został oprawiony, Leży w szufladzie razem ze smokiem i liskiem. Nie mam póki co gdzie go powiesić, więc czeka w szufladzie na lepszy czas. :)

Pozostałe 3 robótki z zeszłego roku:




Ten rok zapowiada się jednak dużo lepiej również pod względem robótkowym.

Walentynkowe jeżyki:

Dwie metryczki:



Mam kilka prac nad którymi aktualnie pracuję. Mam na warsztacie kolejnego smoka, którego chce Wam pokazać w następnym poście. Oby pojawił się szybciej niż za półtorej roku. :P

Pozdrawiam  :)


4 komentarze:

  1. Witaj! Miło Cię znowu widzieć w blogowym świecie:)
    Prace piękne, a konik boski - oj sporo dłubania w nim było! Zakładki urocze ;-)
    Zawsze lubiłam do Ciebie zaglądać, także pisz częściej :) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne hafty, ale kon najbardziej mi sie podoba.-) pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaglądam i cieszę się, że jest nowa notka :)
    Bardzo bym chciała widzieć je częściej ale wiem jak jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakładki z pieskiem i kotkiem są takie słodkie :)

    OdpowiedzUsuń