Obserwatorzy

wtorek, 7 maja 2013

coś z niczego czyli...

... nowe życie kobiałki.
Robiąc w zeszłym tygodniu porządki wyciągnęłam ze sterty doniczek 4 kobiałki po truskawkach.
 Ponieważ ostatnio testuje swoje umiejętności w decoupage'u i brudzę się farbami, postanowiłam po eksperymentować na nich.
 Dwie, na życzenie mamy, potraktowałam tylko lakiero - bejcą, a dwie zrobiłam "obdrapane". :P
 Dziś byłyśmy z mama w kwiaciarni i z kobiałek wyszły skrzyneczki na kwiaty.


środa, 10 kwietnia 2013

Nareszcie wiosna :)

Śnieg w końcu stopniał i na trawniku zaczęły pokazywać się krokusy :)





 Korzystając z pięknej pogody wyprowadziłam Kaszmira na spacer. I rozpoczęło się polowanie na muchy. :)




 Potem wspinaczka na drzewo:

 Niestety Kaszmir to straszna łamaga i bardzo szybko z niego spadł. Udało mi się uwiecznić moment spadania.




 Trochę się o niego martwię, bo jeszcze nigdy nie spotkałam tak niezdarnego kota. Spada z każdej powierzchni znajdującej się nad podłogą, głównie z powodu złej oceny odległości. Zastanawiałam się nad wizytą u weterynarza, ale czy na to można coś poradzić. Boję się, że w końcu zrobi sobie krzywdę. :(



wtorek, 19 marca 2013

Smok cz. 2

Aż wstyd się przyznac, ale mój smok przeleżał w szufladzie ponad rok. W końcu sumienie mnie ruszyło i go wyjęłam. Starałam się postawic chociaż parę krzyżyków każdego dnia. Niewidac żeby wiele przybyło, bo obraz jest wielki, ale każdy krzyżyk przybliża mnie do końca. :D
20.12.2011 było tyle:





 A teraz jest tyle

 Coś już zaczyna się wyłaniać, pojawił się kawałek łapy, a konkretniej 3 pazury. :) Obrazek niemiłosiernie wymięty. :P

poniedziałek, 11 marca 2013

piwonie 2 cz. 3

połowa obrazka już za mną... :D


Złodziej bobinek jak zwykle na stanowisku. :)
Tak się cieszyłam, że już wiosna idzie, krokusy na trawniku już zaczynały wschodzić, a tu znowu śnieg. :/ Na domiar złego przyplątało mi się jakieś wredne przeziębienie. :/ Mam nadzieję, że to już ostatnie podrygi zimy i niedługo rzeczywiście przyjdzie wiosna.
Pozdrawiam ciepło :)

sobota, 9 marca 2013

Wyróżnienie

Tydzień temu adzia1313 wyróżniła mojego bloga. :)

Serdecznie za nie dziękuję. :) Jest mi niezmiernie miło i czuje się zmotywowana do urozmaicenia moich postów o nowe techniki robótkowe, których się uczę. :)
Zasady:
1. Podziękować osobie, która podarowała nam wyróżnienie u niego na blogu
2. Pokazać nagrodę u siebie na blogu.
3. Ujawnić 7 faktów o sobie.
4. Nominować 15 blogów
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

7 faktów o mnie:
1. Mimo, że haft krzyżykowy jest moją największą pasją, uczę się też innych technik. Ostatnio staram się opanować decoupage. :)
2. Uwielbiam słuchać rocka i metalu.
3. Jestem raczej ciepłolubna, więc najlepiej czuję się wiosną i latem.
4. Uwielbiam czytać książki.
5. Każdy dzień zaczynam od kubka prawdziwej kawy. Chyba jestem od niej uzależniona. :D
6. Kocham zwierzęta. Mam w domu dwa koty i rybki akwariowe. Marzy mi się jeszcze pies, ale póki co nie zanosi się na realizacje marzenia.
7. Uwielbiam słodycze. :)

Mam problem z nominacja tylko 15 blogów, dlatego chciałabym przyznać wyróżnienie autorom wszystkich blogów jakie mam w zakładkach. :D
Informacje z frontu robótkowego:
- piwonie - mam już połowę obrazka, ale pokażę je później
- smok - postawiłam ostatnio parę krzyżyków
- dziewczyna z perłami - do tej pory jej nie pokazywałam, ale mam już ponad połowę
- kot z myszą - postawiłam parę krzyżyków i nie ma jeszcze co pokazywać;
- lisek, którego zaczęłam parę lat temu nadal leży w szufladzie i patrzy na mnie oskarżycielsko.
- jeden tajny projekt rozpoczęty, dwa kolejne na razie w planach.
- masa cudownych wzorów ustawia się w kolejce z liskiem na czele :D
- szydełkowa i frywolitkowa serwetka od kilku miesięcy leżą w szufladzie;
I to by było chyba na tyle. :) Mam nadzieje, że wraz z wiosną przybędzie mi zapału do skończenia prac, które zalegają mi w szufladzie.  :)

piątek, 1 marca 2013

Wielki powrót...

Jakiś czas temu stwierdziłam, że dobrze by  było wrócić do prób plątania frywolitek. Długo się do tego zbierałam  i w końcu udało mi się wyplatać kwiatka i umieścić w nim koraliki.

Kwiatek miał zostać kolczykiem ale wyszedł mi trochę za luźny, zaczęłam już plątać drugi może wyjdzie lepszy. :) Chciałabym opanować frywolitki ale jakoś brakuje mi do nich zapału i cierpliwości. Mam taką cichą nadzieję, że uda mi się w tym roku zmobilizować i skończyć rozpoczętą frywolitkową serwetkę. :)
Życzę wszystkim przyjemnego popołudnia. :) U mnie pięknie świeci słońce i aż chce się wyjść z domu na spacer. :)

sobota, 9 lutego 2013

Piwonie 2 cz. 2

Powoli dłubie sobie moje piwonie i już niedługo minę półmetek. :)

Kaszmir - złodziej bobinek cały czas mi asystuje, z nadzieją że uda się porwac jakąś nitkę. :D
Nie mogę się doczekać końca, żeby zacząć nowy obrazek. Zdecydowałam się na liska. :D

czwartek, 24 stycznia 2013

Plany...

Styczeń już niedługo się skończy, więc czas najwyższy na sprecyzowanie robótkowych planów na ten rok. ;)
Po pierwsze skończyc zaczęte prace. Wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. ;P Tyle pięknych wzorów, które kuszą. Nie łudzę się, że uda mi się w tym roku skończyc obraz ze smokiem, ale piwonie obowiązkowo.
Po drugie Tajne Projekty. ;) W planach są już dwa. :)
Po trzecie dwa obrazki, które strasznie mi sie podobają.Przerobione już w Haftix'e. :)











Może chociaż jeden uda mi się zacząć.
Po czwarte pewnie przydarzy mi się kilka mniejszych wzorów, robionych jako przerywniki lub upominki. :)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

prezent

Nie idzie mi coś ostatnio dotrzymywanie terminów. :P Juz od tygodnia zabieram się do napisania tej notki.
W poprzednim poście obiecałam zamieścic zdjęcie wieńca i oto on:





 Prezent, który robiłam na urodziny cioci, bardzo się wszystkim podobał. :) Niestety zapomniałam zrobic zdjęcie oprawionego prezentu i mam tylko fotkę świeżo zdjętego z tamborka.


sobota, 29 grudnia 2012

Zaległości

Nie mogłam się jakoś zmobilizowac do napisania postu przed świętami. Do robótek tez nie miałam serca, ale coś tam jednak powstało. :P Krzyżykowego obrazka nie mogę pokazac, gdyż jest prezentem  urodzinowym. Jutro zostanie wręczony i mam nadzieje, że się spodoba. :)
Przed świętami pierwszy raz bawiłam się w odlewy gipsowe.





 Powstały z nich ozdoby choinkowe, kilka zużyłam do wieńca na drzwi, a parę powędrowało do mojej rodzinki jako małe upominki od Mikołaja. :)







Gdzieś mi zginęło zdjęcie wieńca. :/ Muszę jutro zrobić nowe i zamieścić razem z wyhaftowanym obrazkiem.
Kaszmirowi bardzo się podoba choinka. :p Obrał sobie za cel wejście na sam czubek. :P Korzysta z każdej chwili naszej nieuwagi i próbuje zrealizować zamierzenie. :P Ponad to już pierwszego dnia zaczął ją rozbierać z ozdób. :P